Przymioty miłości Ojczyzny

Jaka ma być ta miłość? Wychowanie społeczne jest podwaliną wychowania narodowego, musimy kochać wszystkich ludzi, ale najbliżsi powinni nam być rodacy, najmilszą po Bogu nasza Ojczyzna. Oną miłując, sami siebie miłujecie, a nie utracicie; onej nie życząc i wiary nie dochowując, sami siebie zdradzacie (ks. Skarga).

Nauczyć kochać Polskę, nauczyć jej służyć, dla niej się poświęcać – to obowiązek każdej matki, to wy­chowanie narodowe. Potęga każdego państwa zależy od stosunku jednostek do całości jego zagadnień, a ten stosunek, jeżeli ma być twórczy, musi płynąć z miłości.

 

W Ojczyźnie kochamy jej ciało, to jest jej cudną przyrodę i to, co stworzył geniusz ludzkiego umysłu, ale przede wszystkim kochamy jej duszę, która otwo­rzyła oczy przy chrzcie Mieszka i zawsze walczyła o zwycięstwo Boga w narodzie i świecie. Kochamy jej przeszłość zarówno świetlaną i triumfującą zewnętrz­nie nad wrogami, jak ciernistą z czasów niewoli. Ko­chać trzeba tych, co dla Polski zdziałali wielkie rzeczy, wsławiając jej imię w świecie, a nam pozostawiając świetlany przykład. Kochać mamy jej kulturę i religię katolicką, która Polskę wychowała. Ale przede wszyst­kim trzeba kochać człowieka, który z nami mieszka, pracuje, walczy, z nami razem kocha wspólną matkę. Ojczyzna w nas jest, w naszych sercach i duszach.

Miłość Ojczyzny – uczył arcybiskup Bilczewski – ma być czynna, oświecona, kama, ofiarna, rycerska, zgodliwa, pokorna, szeroka. Pierwszym jej warunkiem będzie solidny charakter jej obywateli. O ile bowiem po­lepszycie dusze wasze, o tyle powiększycie granice wasze, mówił Mickiewicz.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.