Uwagi o połogu

Proces rekonwalescencji, podobnie jak wzrostu, ma przebieg spiralny. Przed każdym krokiem do przodu następuje pauza, niekiedy nawet regres. Dlatego też po dobrym dniu może nastą­pić taki, w którym nie masz na nic ochoty. W takiej sytuacji możesz sobie pofolgować i wypocząć, aby następny dzień mógł być znowu lepszy. Gojąca się rana, czy to w dolnej części brzu­cha, czy też u ujścia pochwy, to miejsce przez pewien czas wrażliwe, a pod wpływem zmęczenia wrażliwość ta zmienia się w ból. W okresie rekonwalescencji zmęczenie zmienia się łatwo w wy­czerpanie, to zaś, w zestawieniu z absorbującymi i nie mającymi końca obowiązkami matki sprawia, że kobieta staje się rozdra­żniona, smutna i przygnębiona. Dlatego też dbaj o siebie; nie ignoruj pierwszych oznak zmęczenia ? odpoczywaj.

Podobny przebieg ma rekonwalescencja w sferze emocjonal­nej; po początkowym okresie zachwytu nad dzieckiem może nadejść dziwne uczucie utraty czegoś, po którym następuje jed­nak nowy wybuch radości. Poddawaj się tej zmienności uczuć ? jest to zupełnie naturalny objaw dojrzewania kobiety i matki. Jeżeli nawet poród był wyczerpujący, wiele młodych matek czuje nagły przypływ energii, która nie pozwala na wypoczynek tuż po wydaniu dziecka na świat. Pojawia się nowy bodziec dla ciała i umysłu. Kobieta pragnie jak najszybciej przejąć odpowiedzial­ność za siebie i dziecko. Zastanawiam się, czy nie jest to pozosta­łość zamierzchłych czasów, kiedy tuż po porodzie kobieta musia­ła sama zająć się noworodkiem, pępowiną, łożyskiem itd., a jed­nocześnie zatroszczyć się o siebie.

U ludów prymitywnych było w zwyczaju, by kobieta zanu­rzyła się (czasami z noworodkiem trzymanym w ramionach) w pobliskim strumieniu. Po nieskomplikowanym porodzie, gdy tylko czujesz się na siłach, możesz zupełnie bezpiecznie wstać, rozprostować nogi, udać się do łazienki i wziąć prysznic. Po dłu­gotrwałym porodzie, znieczuleniu dolędźwiowym, dużym nacię­ciu krocza lub innej operacji, lekki masaż i przetarcie całego ciała mokrą gąbką przyniosą prawdziwą ulgę. Tak odświeżona, z dzieckiem u boku, będziesz w stanie odprężyć się i odpocząć.

Najważniejszy w procesie porodu narząd goi się samoistnie. W ciągu kilku tygodni po porodzie macica stopniowo kurczy się powracając do swych małych rozmiarów, gruszkowatego kształtu i swego stałego miejsca w dolnej części brzucha, przy czym rege­neruje się ta jej część, do której przyczepione było łożysko. Tworzące się komórki .wytwarzają płyn. Początkowo z pochwy obficie wypływa świeża krew, po czym, po kilku dniach, jej ilość zmniejsza się, a sama ciecz przybiera brązowawy odcień krzepną­cej krwi. Z kolei zjawia się śluzowata wydzielina zmieniająca barwę cieczy na różową. Po ustaniu wszelkiego krwawienia wy­dzielina z pochwy staje się niemal biała, choć mogą się jeszcze pojawić nieoczekiwane nawroty krwawienia. Wydzieliny popo­rodowe, zwane odchodami, ustają wraz z zakończeniem gojenia pomiędzy trzecim a szóstym tygodniem po porodzie; ich woń nie różni się od zapachu płynów wydzielanych przez wszelkie gojące się komórki, lecz ze względu na położenie przypomina zapach krwi wydzielanej podczas menstruacji. Jeżeli barwa lub woń różnią się wyraźnie od tego opisu, skontaktuj się z położną lub lekarzem. Bywa, że niewielki fragment błon płodowych nie oddzielił się od tkanek wyściełających wnętrze macicy, co staje się przyczyną nawrotów obfitego krwawienia lub wydalania ele­mentów tkanki. Przy infekcji bakteryjnej płyn wypływający z pochwy ma silniejszy i bardziej nieprzyjemny zapach. Macica, jak każde zranione miejsce, jest bardzo podatna na infekcje. Dla­tego też dopóki utrzymuje się wypływ wydzieliny, żadne obce ciało nie powinno znaleźć się w pochwie; z tego powodu nie jest wskazane współżycie ani używanie tamponów dopochwowych. Gdy chodzisz po domu, używaj podpasek. Gdy odpoczywasz, powinnaś co jakiś czas zapewnić dostęp powietrza do pochwy podkładając pod pośladki ręcznik lub pieluszkę jednorazową.

Przy każdej kolejnej ciąży wzrasta zdolność macicy do kur­czenia się. Dlatego też przy drugiej i następnych ciążach skurcze ciążowe są wcześniej zauważalne i stają się silniejsze; porodowe szybciej wydają dziecko na świat, połogowe zaś, które przy pierwszym dziecku są zupełnie bezbolesne, przy kolejnych porodach mogą przez kilka godzin sprawiać ból.

Ponieważ drażnienie brodawek wzmaga wytwarzanie oksytocyny (hormon wywołujący skurcze macicy, a także laktację), karmieniu mogą towarzyszyć bolesne skurcze. Zwykle wzmaga się także wypływ odchodów połogowych, co znacznie przyspie­sza proces gojenia.

Czasami macica w ciągu kilku godzin po porodzie nie kurczy się, wywołując krwotok. Dlatego właśnie należy jeszcze przez kilka godzin obserwować położnicę. W tym czasie pielęgniarka lub położna w regularnych odstępach czasu sprawdza ilość wy­pływającej krwi oraz napięcie mięśni macicy. W tym celu kładzie ona rękę na dolnej części brzucha kobiety, obmacując malejącą macicę, która powinna przybrać rozmiar i kształt melona. Jeżeli pielęgniarka nie wyczuwa tego dłonią, energiczny masaż może pobudzić zwiotczałą macicę do skurczów. Przywrócenie tej czynności wymaga czasami podawania syntetycznej oksytocyny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.