Dzielenie się rodzicielstwem

Jeżeli jako ojciec uczestniczyłeś w narodzinach, twoje zaan­gażowanie emocjonalne w stosunku do dziecka z pewnością do­równuje matczynemu. Chcesz brać dziecko na ręce i rozmawiać z nim, nie tylko po to, aby pomóc żonie, lecz także dlatego, iż chcesz bliżej poznać małą istotę, oraz dać jej sposobność zapo­znania się z tobą. Rola ojca różni się od roli matki, ale jest nie mniej ważna, a stosunki pomiędzy rodzicami nie powinny być rywalizacją, lecz wzajemnym uzupełnianiem się. To na waszym przykładzie, na przykładzie pomocy, której sobie udzielacie, dziecko będzie uczyło się współdziałania i życia we wspólnocie.

Młodzi rodzice pragną ? rzecz jasna ? dać swemu dziecku jak najwięcej. Lecz nie mylcie wartości życia z bogactwem. Oczywiście, trzeba mieć pieniądze na życie, niewielka nadwyżka to przyjemność, lecz i tak najcenniejszymi dla waszego dziecka darami będą: wasz czas, uwaga i miłość. Nie zmarnujcie tych cennych lat w pogoni za bogactwem, które trzyma was z dala od rodziny. Konfucjusz w swych refleksjach wspomina, że do naj­cenniejszych chwil swego życia zalicza popołudnia spędzone nad rzeką, na przechadzkach z przyjaciółmi i ich dziećmi.

Jako rodzice związani jesteście na zawsze. Zróbcie wszystko, co w waszej mocy, by cenić tę bliskość i darzyć się szacunkiem i miłością.

Uczucie miłości to wzbiera, to znów opada. Przyjaźń i szacu­nek są bardziej trwałe. Wasz związek nie rozpadnie się, jeżeli na pewien czas uczucie namiętności zejdzie na drugi plan. Niekiedy przyjście na świat dziecka wyzwala nową falę miłości między ro­dzicami. Choć do chwili wygojenia się macicy należy unikać zbli­żeń fizycznych, nie oznacza to konieczności powstrzymywania się od wszelkiej seksualnej manifestacji uczuć.

Nie trać z oczu faktu, że wkrótce po porodzie jajniki powra­cają do swej normalnej funkcji uwalniania komórek jajowych. Karmienie piersią przeciwdziała wprawdzie owulacji, lecz nie jest to regułą. Powinnaś więc poradzić się lekarza lub położnej, w jaki sposób zapobiec poczęciu w ciągu pierwszych tygodni po poro­dzie, gdy macica wygoiła się już, lecz twój organizm nie jest je­szcze gotowy do zastosowania dotąd używanych przez ciebie środków zapobiegających ciąży. U karmiącej kobiety podniecenie seksualne często objawia się wypływaniem mleka z piersi, nato­miast nawilżanie pochwy podczas stosunku bywa skąpe. Nad­mierna suchość tych wrażliwych okolic bywa na tyle dotkliwa, że może pojawiać się konieczność zastosowania dodatkowych środ­ków nawilżających. Mięśnie otaczające pochwę są początkowo nieco zwiotczałe, a znajdujące się w nich zakończenia nerwowe rejestrują mniej bodźców przy wprowadzaniu prącia. Okolica nacięcia krocza pozostaje wrażliwa na ucisk jeszcze przez pewien czas. Są to jednak objawy przejściowe i nie czynią z kobiety oso­by aseksualnej ? jest to wyzwanie do poszukiwań i odmiany klimatu waszych zbliżeń fizycznych.

Zasadnicza przemiana hormonalna następująca po porodzie wywołuje u różnych kobiet niejednakowe objawy; do typowych należy pocenie się w nocy, podczas karmienia lub w chwilach na­pięcia. Niektóre kobiety odnotowują przejściowe pogorszenie stanu włosów. Spadek wagi tuż po porodzie tylko w rzadkich wypadkach przekracza 7 do 8 kilogramów. Tempo, w jakim zni­ka pozostała nadwaga jest sprawą bardzo indywidualną. Wiele kobiet nie mieści się w ubrania sprzed zajścia w ciążę przez okres od sześciu miesięcy do jednego roku, podczas gdy inne już po trzech miesiącach są równie smukłe, jak poprzednio. Jeżeli twój organizm potrzebuje dłuższego czasu, spraw sobie kilka luźnych ubiorów, w których czujesz się atrakcyjna. Z pewnością masz już dość tych, które nosiłaś w okresie ciąży. Nie upieraj się przy jak najszybszym powrocie do dawnej sylwetki z obawy, że mąż prze­stanie się tobą interesować. Takie lęki niezbyt dobrze świadczy­łyby o jego zaangażowaniu i głębi uczucia. Z pewnością od po­czątku waszej znajomości mały obwód w talii nie był tą cechą, która najbardziej go pociągała, a fizyczna atrakcyjność jest tylko jednym z wielu aspektów waszego związku, który ma wiele je­szcze innych stron.

Nie obawiaj się, gdy bardziej tkliwe uczucia, którymi się da­rzycie, na przemian wzmagają się i słabną; w każdym związku są okresy bliskości i pewnego dystansu. Wasz także żyje własnym rytmem.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.