Szpital i personel medyczny

Aby udać się do szpitala w samą porę ? nie tak wcześnie, by odesłano cię do domu, ale i nie tak późno, że przeoczysz pow­stanie powikłań lub też urodzisz w drodze ? musisz nie tylko dogłębnie rozumieć oznaki postępującego porodu, ale także na­wiązać kontakt z lekarzem i jego personelem.

W dzisiejszych czasach lekarz bardzo rzadko przychodzi do domu położnicy. Jego wiedza stała się częścią skomplikowanej techniki medycznej, toteż lekarz bez personelu i aparatury zosta­je pozbawiony wielu możliwości sztuki medycznej. Zatem, choć odbywanie porodu w szpitalu (czy izbie porodowej) ma i swoje złe strony, to jednak zapewnia matce, dziecku i ojcu fachową opiekę w każdej potrzebnej dziedzinie. Jeżeli zaś starannie wy­bierzesz miejsce porodu i osobę lekarza, zyski przewyższają stra­ty. Wybierz się tam wcześniej, by przekonać się, gdzie masz za­parkować samochód, gdzie znajduje się wejście, jakie przepisy obowiązują na oddziale położniczym. Jeżeli nie możesz się zde­cydować, kieruj się tym, który z rozważanych szpitali dysponuje lepszym personelem i aparaturą, nie zaś tym, że w którymś z nich bezpłatnie podają szampana. Dobry oddział położniczy powinien o każdej porze dysponować anestezjologiem. Powinien mieć salę operacyjną, by w każdej chwili móc dokonać ewentual­nego zabiegu, laboratorium zaś powinno być czynne dniem i no­cą, aby w razie potrzeby wykonać niezbędne analizy. Personel powinien być życzliwy i pomocny, a rutyna, z jaką wykonuje swoją pracę, nie powinna naruszać intymności i rodzinnej więzi w stopniu wyższym, niż jest to absolutnie konieczne. Każdy przepis winien mieć ścisłe uzasadnienie.

Na ogół kobiety przyjmuje się na oddział położniczy dopiero wtedy, gdy nie ma już wątpliwości, że poród rzeczywiście się rozpoczął. Lekarz lub położna orzeka o wystąpieniu porodu na podstawie badania wykonanego przez pochwę, podczas którego palcami osłoniętej rękawiczką dłoni ocenia stan szyjki macicy. W czasie skurczu można w ten sposób wyczuć jego siłę, postęp porodu i położenie dziecka. Podczas badania nie skupiaj całej uwagi na palcach położnej, lecz skoncentruj się na rozluźnianiu dolnej połowy ciała. Jeżeli rozwarcie wynosi mniej niż dwa cen­tymetry, lekarz może zasugerować, abyś na razie wróciła do do­mu. Może upłynąć jeszcze wiele godzin, lub nawet dni, zanim powinnaś znaleźć się w szpitalu, lecz równie dobrze może to na­stąpić już wkrótce. Zwracaj więc uwagę na występujące objawy i ponownie zadzwoń do lekarza, jeśli nastąpi wyraźna zmiana wskazująca na bardziej zaawansowany poród lub jeśli pojawią się jakiekolwiek komplikacje.

Podczas pobytu w szpitalu jesteś chroniona przed bakteriami innych ludzi dzięki technice sterylizacji i ograniczeniu kontak­tów między pacjentami i gośćmi. Ryzyko infekcji jest jeszcze mniejsze, jeśli cały personel medyczny, nie wyłączając lekarza, będzie mył ręce za każdym razem, gdy ma dotknąć ciebie lub dziecka. Przypominaj im o tym taktownie, jeśli zauważysz, że nie pamiętają o tak ważnej czynności zapobiegawczej.

Tuż po przybyciu, jeżeli badanie lekarskie ustali, że poród rzeczywiście już się rozpoczął, rozgość się w sali porodowej ustawiając to, co przyniosłaś ze sobą z domu: radio, magnetofon, dużą puszystą poduszkę, ciepłe skarpetki, ulubioną pomadkę wazelinową lub płyn do ust, wodę kolońską, kanapki dla męża, papier i długopis (jeżeli chcesz zapisywać przebieg wydarzeń) i ? być może ? inne rzeczy, które zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Niech będzie to jednak niezbędne minimum, gdyż na sali porodowej jest zwykle mało miejsca, a pielęgniarki nie znoszą bałaganu. Ubierzcie się w luźną odzież i wygodne obuwie (zwła­szcza pomocnik). Wszelkie kosztowności zostawcie w domu. W większości szpitali wymagana jest zmiana odzieży. Rodząca do­staje luźną, wygodną koszulę wiązaną z tyłu, jej partner zaś ? ta­ki sam ubiór, jak pozostały personel medyczny, to znaczy odzież, jaką wkłada chirurg przed umyciem się do operacji: luźne spod­nie, wygodną koszulę z krótkimi rękawami i jedną dużą kieszenią, do której można schować portfel. Przed wejściem na salę poro­dową pomocnik otrzymuje również buty ochronne, czepek, któ­rym okryje włosy oraz maskę kryjącą usta i nos. Pomocnik powi­nien również zjeść lekkostrawny i obfitujący w węglowodany po­siłek, aby uniknąć nagłego zasłabnięcia, powinien też dobrze wy­szorować ręce, którymi będzie niedługo trzymał noworodka.

Pamiętaj, że personel szpitala i całe wyposażenie znajdują się tu dla ciebie, a nie na odwrót. Skoncentruj się na rozgrywaniu porodu i pozwól, by inni dopomogli ci w tym zadaniu. Pielęg­niarka, pomocnik i lekarz tworzą czasem doskonały zespół. Słu­chaj tych wskazówek, które ci pomagają, odrzucaj inne. Jeżeli pielęgniarka mówi: ?Proszę otworzyć oczy i skupić się”, ty zaś wiesz z doświadczenia, że koncentrujesz się lepiej z zamkniętymi oczami, powiedz jej to. Jeżeli pielęgniarka lub lekarz jest nie­życzliwy albo źle wpływa na twoje samopoczucie wywołując na­pięcie, nerwowość lub uczucie niepewności, zażądaj rozmowy z ich zwierzchnikiem i poproś, aby przysłano ci kogoś innego. Gdy ktoś ci powie: ?Źle pani oddycha”, spróbuj skorzystać z je­go rad, lecz zawsze pamiętaj, że najlepsza jest ta technika, która w danym wypadku jest skuteczna.

Personel powinien w regularnych odstępach czasu mierzyć ci temperaturę i ciśnienie, a także sprawdzać tętno dziecka. Wszystko to jednak nie powinno zatrzymywać cię w łóżku. Ruch przyspiesza postęp porodu. Nie pozwól, by podawano ci jakiekolwiek środki bez twojej zgody i bez wyjaśnienia, czemu mają one służyć. Personel medyczny ma obowiązek niezwłoczne­go udzielania ci wyjaśnień za każdym razem, gdy nie rozumiesz powodów obranego toku postępowania.

Na sali porodowej głosy innych rodzących są zwykle dobrze słyszalne. Na ogół nie są to okrzyki radości. Krzyk cierpiącego człowieka jest zawsze trudny do zniesienia, szczególnie dla ko­biety, która sama rodzi. Pierwszą jej myślą jest wówczas: ?Więc będzie to aż tak okropne?”

Pomocnik nie powinien ignorować takich głosów w nadziei, że ? być może ? partnerka ich nie słyszy. Mów o nich jasno i otwarcie: ?Nie bój się i nie myśl, że tamta kobieta z pewnością jest w bardziej zaawansowanej fazie i że ty także stracisz pano­wanie nad sobą. Być może ona nie miała żadnego przygotowania, może jest sama. Kto wie, może u ciebie nastąpiło już większe rozwarcie? Jeżeli będziesz chciała, zawsze możesz poprosić o znieczulenie. Teraz myśl o jednym tylko skurczu ? zobaczy­my, jak daleko uda nam się dojść”.

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.