Objawy komplikacji

Weszło już w zwyczaj, że kobieta spędza początkowy okres porodu w domu, sama lub ze swoim partnerem, dlatego też obo­je powinni być w stanie rozpoznać nie tylko oznaki normalnego porodu, lecz również symptomy komplikacji. Dzięki temu bę­dziecie w stanie zareagować we właściwy sposób, gdy tylko poja­wi się jakiś problem; poza tym taka wiedza ułatwia zadanie po­mocnikowi. Jeżeli o czwartej rano lekarz powie: ?Zadzwońcie znowu o szóstej”, kobieta może stracić grunt pod nogami, co objawia się na przykład lękiem, że bóle są silniejsze niż powinny, a zatem coś jest nie w porządku. Gdy zna się objawy rzeczywi­stych komplikacji, łatwiej jest uspokoić ją mówiąc: ?Nie, nic złe­go się nie dzieje, wszystko idzie tak, jak powinno, do szóstej będziemy zajmować się rozładowywaniem kolejnych skurczów”.

Pomocnik powinien uważnie obserwować ogólny stan rodzą­cej. Obrzmienie połączone z zawrotami i bólem głowy, zamglone widzenie lub też pojawienie się przed oczami pływających plam może oznaczać problemy z ciśnieniem krwi.

Co godzine mierz jej temperaturę. Wzrost o dwie kreski lub więcej może oznaczać początek infekcji albo nadmierną utratę płynów.

Zwracaj uwagę na rodzaj i lokalizację odczuwanego bólu. Nieprzerwany silny ból i napięcie brzucha jest sygnałem kompli­kacji. Prawidłowe skurcze porodowe, odczuwane w okolicy brzucha, powinny rytmicznie narastać i słabnąć, choć nie muszą zupełnie ustępować. W każdym jednak wypadku gdy kończy się skurcz, natężenie bólu powinno opadać. Ból i napięcie powłok brzusznych, które nie mijają, mogą być sygnałem odklejania się łożyska. Natomiast trwający nieprzerwanie nawet silny ból w oko­licy krzyża nie oznacza niebezpieczeństwa, choć jest bardzo uciążliwy.

Obserwujcie uważnie wydzielającą się z pochwy krew ? ile jej jest i w jakiej postaci. Istnieje wyraźnie dostrzegalna różnica między, zresztą dość rzadko spotykaną, lecz normalną, krwistą wydzieliną, a rzeczywistym krwawieniem.

Pierwsza jest mieszaniną śluzu i krwi, która uwalnia się po pęknięciu małego naczynia krwionośnego w rozwierającej się szyjce macicy. Drugie zaś, to upływ krwi w ilości wystarczającej do przemoczenia podkładki w ciągu pół godziny. Krwawienie ta­kie z reguły oznacza, że łożysko leży tuż nad szyjką i pod wpły­wem jej rozwierania zaczyna się odklejać.

W wypadku pęknięcia pęcherza płodowego zwróćcie uwagę na barwę wypływającego płynu. Powinien on być przezroczysty. Niewielkie, białe plamki zawieszone w wodnistej cieczy są obja­wem normalnym ? są to cząstki mazi płodowej, substancji zwanej vernix caseosa. Barwa zielona spowodowana jest wydalaniem smółki (meconium) ? substancji tworzącej się w jelitach dziecka. Możne ona oznaczać, że dziecko jest pod wpływem stresu.

Jeżeli zauważycie którąkolwiek z wymienionych oznak kom­plikacji, bezzwłocznie skontaktujcie się z lekarzem lub z położ­ną. W sytuacji, gdy natychmiastowy kontakt jest niemożliwy, rodząca powinna położyć się na lewym boku, oddychać bez wy­siłku i usuwać powstające napięcia. Pomoże jej to skoncentrować się na potrzebach chwili i zapobiec obsesyjnemu myśleniu o nie­pokojących objawach.

Umiejętności, które przekazujemy kobietom podczas przy­gotowania do porodu, w rzeczywistości są znane od wieków. Techniki oddechowe przystosowano do potrzeb porodu dopiero stosunkowo niedawno, ale podbudowująca je teoria wywodzi się z zamierzchłych czasów. Rozwinęli ją mistycy, którzy posługiwa­li się oddychaniem jako metodą pozwalającą na uzyskanie kon­troli nad ciałem; dzięki temu byli w stanie pogodzić się z prze­mianami, stawić czoła lękom i cierpieniu.

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.