Zmiany fizyczne

Skóra niemowlęcia jest jedwabista, delikatna i bardziej wraż­liwa, niż możemy to sobie wyobrazić. Skóra i układ nerwowy rozwijają się z tej samej warstwy komórek. Do chwili narodzin stykała się ona wyłącznie z płynami i delikatnymi tkankami ciała matki. Ostrożnie głaszcz dziecko rozluźnioną dłonią, przesuwa­jąc ją od serca, a nie w przeciwną stronę ? możesz być pewna, że niemowlę, gdyby tylko umiało, mruczałoby z zadowolenia. Nie pozwól jednak, by przemarzło podczas kąpieli lub masażu, gdyż wówczas zacznie kopać i krzyczeć zarówno na znak protestu, jak i po to, by podnieść temperaturę ciała.

Nagłe wysypki, mające postać drobnych pryszczyków, są przez dzisiejszych pediatrów uważane za normalny objaw. Gdy zdarza się to po raz pierwszy i wysypka pojawi się na policzkach lub pod bródką dziecka, będziesz zachodzić w głowę, jaki błąd w twoim postępowaniu mógł ją spowodować; nikt jednak nie zna jej przyczyn. Jeśli tylko nie dokucza ona niemowlęciu, spró­buj nie zwracać na nią uwagi ? przejdzie sama. Znamiona, ró­żowe plamki, które podczas płaczu dziecka stają się czerwone, są równie powszechne. Znikają one podczas pierwszych sześciu miesięcy życia.

W chwili urodzenia zarówno chłopcy, jak i dziewczynki znaj­dują się pod wpływem hormonów ciążowych swych matek. Ob­jawem tego są zwykle obrzmiałe piersi (czasem nawet wydobywa się z nich niewielka ilość wydzieliny), wypełniony woreczek mosz­nowy u chłopców, czasem zaś, u dziewczynek, pojawienie się kil­ku kropli krwi przy ujściu pochwy.

Narządy rozrodcze są w chwili urodzenia równie wrażliwe, jak w późniejszym okresie życia. Nie trzeba ich ?poprawiać”. Wywołuje to jedynie wstrząs i ból. Dotyczy to przede wszystkim obrzezania ? zabiegu, w którym odcięty zostaje fałd skóry, ma­jący chronić wrażliwy wierzchołek prącia. Zabieg ten jest rytua­łem religijnym, wykonywanym u chłopców żydowskich w ósmym dniu ich życia. Większość amerykańskich pediatrów uważa, że nie ma żadnych wskazań natury medycznej do przeprowadzania tego zabiegu.

Na drugi lub trzeci dzień po porodzie skóra dziecka przybie­ra lekko żółtawy odcień. Przystosowując się do życia pozama­cicznego krew zmienia swój skład. Wewnątrz macicy zapotrze­bowanie niemowlęcia na czerwone ciałka krwi przenoszące tlen było większe niż ma to miejsce po urodzeniu. Zbędne obecnie komórki rozpadają się, a produkty tego procesu są neutralizowa­ne w wątrobie. Lecz narząd ten, centrum czynności metaboli­cznych, może nie w pełni radzić sobie z sytuacją. Jeżeli niektóre produkty rozpadu pozostaną we krwi, skóra przybierze barwę lekkiej opalenizny. U większości dzieci objawy są słabe, utrzymu­ją się przez kilka dni i nie wymagają specjalnego leczenia. Obec­ność dużej ilości płynów przyspiesza proces rozpadu bilirubiny. Zatem karm dziecko, gdy tylko tego zażąda. Przy karmieniu po­dawaj najpierw jedną, a potem drugą pierś, wreszcie wodę. Każde karmienie zaczynaj od tej piersi, którą kończyłaś karmienie po­przednie.

Żółtaczka stanowi problem, jeżeli skóra nabierze barwy silnie żółtej, dziecko zaś coraz więcej śpi. Jeżeli poziom bilirubiny we krwi pobranej od dziecka jest zbyt wysoki w stosunku do wagi i wieku niemowlęcia, można pobudzić wątrobę do pracy wysta­wiając dziecko na działanie światła. Wprawdzie bezpośrednie światło słoneczne mogłoby wywołać oparzenia, ale to samo świat­ło wpadające przez szybę bywa pomocne. Istnieją też specjalne lampy bili rubinowe. Dziecko znajdujące się pod jej działaniem powinno być rozebrane i mieć zakryte oczy.

Ponieważ nagromadzenie bilirubiny bywa pierwszą oznaką poważnego schorzenia, a czasami objawem konfliktu serologicz­nego, pediatrzy zalecają, by każdy noworodek, u którego wystę­puje żółtaczka, znalazł się pod opieką lekarską. Stało się to szczególnie ważne od czasu odkrycia, że wysoki poziom bilirubi­ny może być przyczyną uszkodzenia komórek mózgowych. Zda­rza się jednak, że lekarze wykazują nadmierną wrażliwość na niewielką nawet żółtaczkę. Zdają się przykładać większą wagę do czasu, jaki dziecko spędza pod lampą, niż do karmienia piersią. Jeżeli odnosisz wrażenie, że wskazówki pediatry utrudniają roz­poczęcie karmienia, poproś o konsultację, by upewnić się, że ta­kie postępowanie jest rzeczywiście konieczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.