Szczególne problemy

Jeżeli twoje nowo narodzone niemowlę jest tak zwanym dzieckiem specjalnej troski, miłość, jaką je otaczasz i umiejętność dopomożenia mu w rozwinięciu tego wszystkiego, co funkcjonu­je prawidłowo, będzie dla niego bezcennym skarbem. Nikt z nas nie jest doskonały, ale wszyscy mamy umiejętność kompensowa­nia braków. Ci, którzy nigdy nie będą w stanie przebiec długiego dystansu, być może siłą swego umysłu przebędą jeszcze większe odległości. Ci zaś, których umysł nie jest zdolny do głębokich przemyśleń i refleksji, potrafią zdobywać miłość swą serdecznoś­cią. Noworodkowi, który urodził się o wiele za wcześnie, tak że nie można go nosić i tulić ? o czym marzyłaś ? brak tych pie­szczot na pewno dokucza znacznie mniej niż tobie. Dotykaj go i bierz na ręce tylko wtedy, gdy pozwala na to jego stan, lecz jeśli będziesz darzyć go miłością, wyrośnie na ufne i wesołe dziecko mimo faktu, że to raczej technika, niż twoja opieka po­mogła mu przeżyć pierwsze tygodnie.

Niektóre dzieci już w pierwszych dniach swego życia inten­sywnie chłoną świat i tak niecierpliwie oczekują wejścia weń, że nie są w stanie przetworzyć wszystkich wrażeń, a ich system nerwowy staje się przeciążony, co objawia się nieprzyjemnym napięciem każdego włókienka mięśni. Takie niemowlęta często płaczą, czasami wręcz bez przerwy przez pierwszy tydzień, przez trzy łub cztery początkowe miesiące życia, a bywa nawet, że je­szcze dłużej. W rzadkich chwilach, gdy niemowlę czuje się dob­rze, rodzice mają szanse dostrzec przebłyski wspanialej osobo­wości swego potomka, lecz na ogół życie w towarzystwie tej ma­łej istotki jest po prostu nie do zniesienia. Zrób wszystko co w twojej mocy, ale nie czuj się winna. Nie obawiaj się o psychikę dziecka. Gdy przeminą fizyczne dolegliwości, w jego zachowaniu nie pozostanie żaden ślad trudnego okresu. Spokój i odpoczynek takim niemowlętom raczej nie pomagają. Szczególnie podczas napadu płaczu wyraźnie wolą one ruch. Przejażdżka wózkiem lub samochodem, kołysanie, noszenie w ramionach, czy wręcz taniec przy muzyce to, zdaniem wielu matek, skuteczne sposoby. Jeszcze lepsze rezultaty daje pomoc kogoś, kto nie jest jeszcze wyczerpany wielodniowym piastowaniem płaczącego dziecka. Poproś o to przyjaciół lub krewnych, swego partnera. Ojciec czę­sto potrafi lepiej ukoić rozdrażnione niemowlę, ponieważ prze­żywane przez nie trudności nie angażują go aż tak silnie; poza tym nie pachnie on mlekiem, a woń ta denerwuje dziecko, które samo już nie wie, czego mu potrzeba.

Jeżeli jesteś zdana tylko na siebie i czujesz się rozdarta po­między pragnieniem niesienia pomocy a własnymi potrzebami, upewnij się, że dziecko nie jest głodne, przemoczone, zmarznięte ani też nie uwiera go agrafka, włóż je do łóżeczka i powiedz mu:?To na razie wszystko. Teraz muszę umyć zęby, uczesać się, wypić kawę i przeczytać gazetę. A ty spróbujesz teraz usnąć. Jeś­li nie możesz, płacz sobie ? na razie nie będę cię nosić”. Powróć do niego, gdy dojdziesz do ładu ze swą irytacją wywołaną kon­fliktem dwóch postaw: chęcią niesienia pomocy dziecku i po­trzebą zajęcia się sobą; wówczas sama chętnie podejmiesz na no­wo swe obowiązki.

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.